Atak nożownika

“FreeImages.com/Andrew Martin”

Marcin E. (44 l.) wszedł do sklepu. I bez słowa zaczął dźgać ludzi. Potem z zakrwawionym nożem biegał po osiedlu. – Zrobiłem to, bo cierpiałem – tłumaczy.

Te mrożące krew w żyłach sceny wydarzyły się na spokojnym osiedlu przy ul. 22-lipca w Kożuchowie.

Był wtorek (15.05.). Marcin E. (44 l.), jeden z mieszkańców osiedla, ok. godz. 6.30 chwycił za . Z bloku wybiegł na boso i w rozpiętej koszuli. Ruszył prosto do osiedlowego sklepu, gdzie ludzie robili poranne zakupy.

Czytaj cały artykuł >>>

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *