Gdyby nie sąsiedzi, straciłaby wszystko

W kotłowni przylegającej do do domu Izabeli Ludery wybuchł . Gdyby nie błyskawiczna reakcja sąsiadów, którzy natychmiast zadzwonili po straż, dzisiaj mogłaby nie mieć nic. – Prawdopodobnie cały budynek gospodarczy by spłonął. Strop by się zsunął, bo okna już wystrzeliły, i zająłby się strych. Ogień mógłby się przenieść do części budynku, w której mieszkam – mówi wzruszona kobieta

Czytaj cały artykuł >>>

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *