Marzą o normalnym wuefie

Wrócił temat hali sportowej w Mirocinie Dolnym. Burmistrz Paweł chce ją wybudować w następnej kadencji.

Elwira Hajnos-Pituch, dyrektor szkoły podstawowej w Mirocinie Dolnym, w swoim gabinecie trzyma sali gimnastycznej z 1982 roku. Miała powstać za szkołą. Budynek miał być długi na 24 metry i szeroki na 23. opracowano w Centralnym Ośrodku Badawczo-Projektowym Budownictwa Ogólnego w Warszawie.

– Nic z tego nie wyszło, bo dyrektor umarł. Następca nie kontynuował tematu. Okazało się, że teren jest grząski i pomysł poszedł w odstawkę – wspomina E. Hajnos-Pituch.

  Czytaj cały artykuł >>>

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *