Uwięziony we własnym mieszkaniu

Niepełnosprawny mężczyzna, który jest uwięziony we własnym domu, od wielu miesięcy woła o . Niestety, jego głos jest słabo słyszalny. Pewnie gdyby mógł, poszedłby pod gminy o własnych siłach, by prosić o , w którym mógłby normalnie funkcjonować

Historię Sławomira Unierzyskiego opisywaliśmy szeroko na łamach „TK” pół roku temu. Mężczyzna w cztery miesiące stracił obie nogi. Jego życie zamieniło się w koszmar, który rozgrywa się w ciasnym spółdzielczym mieszkaniu na os. 22 Lipca. Wylądował na wózku inwalidzkim, w maleńkim mieszkaniu, gdzie nie ma nawet jak skorzystać z toalety. Za muszlę służy mu kaczka. Swoje potrzeby fizjologiczne załatwia na drugim wózku, w którym jego o 20 lat starsza żona wycięła dziurę. Kobieta myje go codziennie gąbką, bo pan Sławomir nie jest w stanie dostać się pod prysznic.

Czytaj cały artykuł

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Stephanie Matyja Stephanie Matyja napisał(a):

    …zostalo to naglosnione w dzienniku, MOZE to pomoze! SMUTNE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *