Zdziczałe psy zaatakowały wieś

STYPUŁÓW Dwa na wpół zdziczałe psy od kilku tygodni sieją postrach we wsi. Z informacji przekazanej nam przez mieszkankę zagryzły dwa jej psy. Atakowały też ludzi. Sprawą zajmuje się w Kożuchowie

Wszystko zaczęło się około trzy tygodnie temu. Na podwórku Anny Znojek pojawiły się dwa psy. Jeden w typie amstaffa skoczył na jej syna.

– Syn wbiegł do domu i powiedział, żebym dzwoniła na policję, że groźny rzucił się na niego i ledwo uciekł. Policjanci przyjechali i powiedzieli, że żadnego psa nie widzą. Zignorowali tę sprawę i odjechali – wspomina pani Anna.

Czytaj cały artykuł >>>

Może Ci się również spodoba